Jak napisać książkę, która wciągnie czytelników i czytelniczki?


„Istoty ludzkie zawsze tworzyły mity” – jest to pierwsze zdanie z książki Karen Amstrong „Krótka historia mitu”. Autorka, na potwierdzenie tego stwierdzenia, przytacza fakt, że w grobach neandertalczyków archeologowie znajdowali broń, kości zwierząt ofiarnych oraz narzędzia – wszystkie te rzeczy mogą sugerować, że wśród „neandertalczyków krążyły opowieści o życiu, jakim cieszą się ich zmarli towarzysze”. Zatem, prawdopodobnie już wtedy, powstawały pierwsze mity.

Struktura 3 aktów

Struktura 3 aktów

Normalny świat, jest to początek historii, w którym poznajemy główną bohaterkę. Wiedzie ona mniej lub bardziej udane życie, ma swoją pracę, przyjaciół. Na tym etapie jest to opowieść o kobiecie i jej codzienności. Ale to nie może trwać wiecznie, bo film byłby nudny, więc coś się musi zmienić. Kobieta poznaje bardzo przystojnego mężczyznę – i to jest pierwszy punkt zwrotny. Mężczyzna się jej podoba, więc opowieść z historii o życiu zwykłej dziewczyny zaczyna się zmieniać w opowieść o jej zakochaniu. Punktem bez powrotu (czyli punktem, w którym na pewno nie wrócimy do początku, czyli normalnego świata) jest moment, w którym bohaterowie zaczynają się spotykać.

Ale nowe idealne życie bohaterów też nie może trwać wiecznie, więc zakochani się kłócą i przechodzą poważny kryzys swojej relacji. To jest właśnie drugi punt zwrotny, który sprawia, że widzowie zaczynają sobie zadawać pytanie: „Czy ta relacja przetrwa? Czy oni będą razem?”. Moment, w którym poznajemy odpowiedź na te pytanie jest momentem kulminacyjnym. W komediach romantycznych jest to często scena, gdy któreś z bohaterów w ostatniej chwili przyjeżdża na lotnisko, aby przeprosić.

Na zajęciach zazwyczaj omawiam strukturę 3 aktów na przykładzie filmu Shrek ­– bo większość z nas ten film zna. Zrobię to też teraz:

Normalny świat: Shrek żyje na swoim bagnie i cieszy się z życia w samotności.

1 p.zw.: Na bagnie pojawiają się inne postaci z bajek, a Shrek wyrusza w podróż, by odzyskać swoją

samotnię.

Punkt bez odwrotu – Shrek zgadza się uratować Fionę.

2 p. zw. – Shrek i Fiona się zakochują, a w głowach widza rodzi się pytanie: „Czy bohaterowie będą razem?”.

Punkt kulminacyjny – scena w kościele, gdy wbiega Shrek i krzyczy: „Nie zgadzam się”, a smoczyca połyka Lorda Farquaada.

Podróż bohatera

Podróż bohatera

Podróż bohatera (na grafice w wersji uproszczonej) skupia się przede wszystkim na bohaterze i jego rozwoju. To decyzje bohatera i działania bohatera (lub bohaterki) określają kolejne sekwencje, z których może się składać fabuła książki czy filmu. Zgodnie z tą koncepcją, bohater dwukrotnie doświadcza przemiany. Pierwsza jest czysto zewnętrzna i pozorna – bohater zmienia metody działania, ale niewiele to daje. Druga – jest już głęboką przemianą wewnętrzną i to ona przynosi końcowe zwycięstwo. Tą przemianą może być: pójście na psychoterapię, pozbycie się złudzeń, zmiana przekonań itd. Taką sytuację mamy na przykład w „Shreku”. Tytułowy bohater z ogra, który chce mieszkać sam, odstrasza ludzi, zmienia się w ogra, który już nie chce żyć samotnie i jest gotowy wpuścić na stałe do swojego życia Fionę i Osła.

Emocjonalna sinusoida

I jeszcze jedna podpowiedź, która pomoże Ci napisać wciągającą książkę. Gdy konstruujesz historię, warto też, byś pamiętałx o tym, by budować sinusoidę emocjonalną. Mówiąc prościej, przeplatać sceny o różnym zabarwieniu emocjonalnym. Pomiędzy scenami, które wywołują w nas-widzach smutek, złość, strach, niech pojawią się te, które sprawiają, że się uśmiechniemy. Może to wyglądać tak: strach-radość, napięcie-ulga, np. scena bitwy/śmierci, a po niej spotkanie z przyjacielem. Takie ułożenie sprawia, że historia staje się ciekawsza. Nie wierzysz?

No to sięgnijmy do dwóch książek, które są polską klasyką. Nad NiemnemChłopów. W obu książkach jest opis wesela, tyle że w powieści Orzeszkowej to najnudniejszy fragment (uważam tak, choć lubię tę książkę); od opisu wesela Boryny z Jagną (choć jest to kilkadziesiąt stron) nie mogłam się oderwać.

Wydawałoby się, że oba teksty są do siebie podobne. W jednym i drugim mamy opisy zabaw, tańców, przyśpiewki, które zajmują dość obszerne fragmenty książek i w sumie nieszczególnie mnie interesują (tak, możesz mnie potępić). A jednak… jest jedna zasadnicza różnica między tymi powieściami. Otóż Orzeszkowa skupia się tylko na opisie wesela, utrzymując go w jednej tonacji emocjonalnej. Natomiast Reymont opowieść o zabawach weselnych przeplata opowieścią o chorobie i śmierci Kuby (parobek Boryny). W efekcie w „Chłopach” mamy dwie przeplatające się historie w różnych tonacjach emocjonalnych: beztroska weselnych gości miesza się z powagą i smutkiem, które towarzyszą scenom z Kubą. Dodatkowo, pisząc o Kubie, Reymont stosuje technikę, którą możemy nazwać strzelbą Czechowa – sugeruje kolejne wydarzenia (jak amputacja nogi, śmierć bohatera), a równocześnie nam czytelnikom każe czytać o weselu, zanim upewnimy się, że nasze przeczucia są prawdziwe.

Oczywiście to nie są wszystkie podpowiedzi, które sprawiają, że książka jest wciągająca. Jednak stanowią one bazę, która pomoże Ci napisać ciekawą historię.

Więcej pisarskich porad i informacji, jak napisać książkę, znajdziesz na moim Kursie Pisania Prozy.