A co Ty na to, by tak rzucić wszystko i wyjechać na Podlasie? Do miejsca niemal na końcu świata, gdzie rosną lipy, rozpościerają się łąki, a cisza i spokój pomagają w pisaniu? Gdzie nie ma natłoku obowiązków, spraw do ogarnięcia, dzieci do zaopiekowanie. Za to jest czas na pisanie, grupa, która Cię wspiera, mentorka, która Cię prowadzi, relaks, który sprzyja skupieniu.
Przez kilka dni być jak Elisabeth Gilbert: smakować, pisać, oddychać.
Jak Jamie - bohater “To właśnie miłość” - pisarz, który w poszukiwaniu inspiracji wyjeżdża tylko po to, by napisać książkę.
Jak Ci wszyscy autorzy, wszystkie autorki, którzy wyjeżdżają, uciekają od codzienności i piszą swoje książki.
Albo po prostu w końcu móc się w końcu skupić i napisać to, co odkładasz od wielu miesięcy.
To wszystko daje Plener Pisarski - kilkudniowy wyjazd dla osób, które chcą zacząć pisać lub skończyć pisać książkę.
Przez 5 dni w ciszy i skupieniu, przy wsparciu grupy osób piszących i mentorki możesz napisać więcej, niż przez rok pomiędzy obowiązkami, gdy zostajesz samx na samx z pytaniami i wątpliwościami. Gdy wciskasz pisanie pomiędzy zadania, dom, dzieci i pracę.
Zależy mi na tym, by stworzyć atmosferę sprzyjającą wyciszeniu i skupieniu, dlatego na plener zapraszam maksymalnie 10 osób.
Twórcze przedpołudnia
To dwie godziny, gdy:

Nie będą to warsztaty techniczne. To bardziej przestrzeń i czas, by wejść w energię pisania
i rozpuścić to, co Cię trzyma w miejscu. To przestrzeń, w której możemy się pochylić nad tym, co piszesz lub chcesz napisać.
Tutaj możesz bezpiecznie podzielić swoją blokadą twórczą, niepewnością, jak pisać. Tutaj też możesz odważnie prosić o pomoc i bezczelnie chwalić sukcesami.
🖋️Czas na własne pisanie
To czas, w którym się wyciszymy i każdx z nas usiądzie ze swoją książką, e-bookiem, artykułami. Możesz zostać w pomieszczeniu ze wszystkimi, możesz poszukać samotności. Każdy pracuje samodzielnie, a jednak świadomość, że w tym samym czasie piszą inne osoby, sprawia, że blokady się rozpuszczają, a motywacja rośnie - i przybywa liczba stron.
Uczestniczki moich moich sesji pisania często są w szoku, jak to czas działa. Jak świadomość, że to właśnie czas na pisanie, że obok są inne osoby, które piszą pomaga się skupić i posunąć pracę do przodu.
W tym czasie możesz też pisać całkiem na luzie, by pobawić się słowem, poćwiczyć warsztat. Możesz też skorzystać z przygotowanych przeze mnie ćwiczeń.
W ramach tych wieczorów planuję:
To twórcze spotkania, połączenie warsztatów pisarskich z rozwijaniem kreatywności. Prowadzę je zgodnie z moją ideą Ducha Zabawy, bo element zabawy, śmiechu pozwala wyzwolić się od wewnętrznego głosu krytyka i otworzyć na twórczość.
🪄 Kreatywne wieczory
Duch zabawy sprawia, że bardziej czujesz, że się bawisz, niż ćwiczysz. Ale możesz być zaskoczonx jak wiele wyniesiesz z nich dla siebie.
Plan Pisarskiego Pleneru jest przemyślany tak, byś mógł/mogła dłużej pospać, pójść na spacer, poczytać. A przede wszystkim się nie spieszyć - móc oddychać, czuć i być w uważności ze sobą.
To wyjazd w rytmie slow - bez pośpiechu i dający możliwość się zatrzymać.
Co Cię może zaskoczyć?
Praktyki oddechowe i relaksacyjne są stałym elementem moich warsztatów. Prowadzę je na początku zajęć, by pomóc Ci się skupić i wejść w rytm twórczości. Nie musisz ich robić, jeśli nie chcesz, ale bardzo Cię do nich zachęcam, bo pozwalają przestawić się na pisanie.
Zadania i ćwiczenia, które tworzę, są zaprojektowane tak, żebyś mogłx wreszcie odetchnąć przy pisaniu. Nie musisz być gotowx. Nie musisz być poprawnx. Nie musisz być nawet pewnx, czy w ogóle powinnaś pisać. Gdy proponuję Ci zadania, to nie są zwykłe zadania.
Ćwiczenia, które będą zabawne, na luzie, ponieważ pracuję w zgodzie z moją autorską koncepcją ducha zabawy.
To zaproszenia.
Do zabawy.
Do bycia blisko siebie.
Bez oczekiwań.
Bez muszę.
Z radości, ciekawości, potrzeby. A przy okazji – ćwiczysz dokładnie to, co będzie Ci potrzebne, jeśli naprawdę marzysz o napisaniu własnej książki.
Wprowadzam też jedną ważną zasadę: bez krytykowania dla krytykowania.
Przede wszystkim zapraszam osoby, które są już w tym miejscu, w którym czują, że czas zacząć pisać książkę lub potrzebują oderwać się od codzienności, by skupić się na książce, którą zaczęły pisać.
Nie ma znaczenia, czy jest to powieść, czy książka ekspercka, czy seria artykułów na blog/do newslettera. Na tym wyjeździe skupiamy się na tym, by pisać, a nie uczyć się pisania w określonym gatunku.
Jak wygląda program?
Zaczynamy we 27 lipca od wspólnej kolacji i wieczoru, który pomoże nam się poznać.
Kończymy w 1 sierpnia spotkaniem w kręgu (twórczym przedpołudniem).
W środę pierwsze twórcze przedpołudnie poprowadzę tak, by każda osoba mogła określić, co dokładnie chce przez te kilka dni robić i by mogła połączyć się ze swoją wewnętrzną motywacją.
Każdy dzień będzie miał swój stały rytm:
Czy można przyjechać bez konkretnego projektu i dopiero zacząć coś pisać?
Oczywiście.
Każda osoba otrzyma ode mnie w prezencie książkę z ćwiczeniami pisarskimi - inspiracjami. Jeśli nie masz jeszcze żadnego projektu, nad którym chcesz się skupić, możesz w czasie na pisanie pisać z ćwiczeniami, które Ci zaproponuję. Będzie ich 36, więc na pewno znajdziesz coś dla siebie.
Gdzie będziemy mieszkać?
Zamieszkamy w Lipowym Zapłociu, agroturystyce we wsi Zubacze na Podlasiu. Choć to prawie koniec świata dojedziesz samochodem - GPS doprowadzi Cię do samego końca. Sprawdziłam i dojazd jest naprawdę łatwy.
Możesz też dojechać pociągiem do stacji Czeremcha. Stamtąd Cię odbiorę samochodem.
Będziemy pisać na tarasie, w przygotowanej dla nas stodole lub świetlicy.
Agroturystyka oferuje apartamenty 3-4 osobowe. W każdym jest prywatna łazienka, aneks kuchenny.
W cenie zakwaterowania mamy:
*Najniższa cena przed 15 maja 1100 zł
Do końca promocji pozostało:
Możesz za warsztaty zapłacić z góry lub w dwóch ratach po: 795 zł
Krystyna Bezubik – mentorka pisarek i pisarzy, doktora literaturoznawstwa, autorka książek i twórczyni programu „Piszę, bo chcę…”. Od ponad dekady wspiera osoby piszące – zarówno tych, którzy dopiero zaczynają, jak i tych, którzy kiedyś pisali, ale utknęli. Tworzy doświadczenia, które uruchamiają wyobraźnię, wciągają do gry i prowadzą do konkretnych efektów – skończonych powieści, odważnych tekstów, opublikowanych książek. Jej metoda łączy zabawę, wyzwania i prowokujące pytania, które pomagają przeskoczyć nad wewnętrznym krytykiem i wrócić do pisania z odwagą i lekkością.
Barbara
Chyba nie jestem obiektywna, bo jeśli chodzi o wydarzenia, które robisz, to wchodziłabym w ciemno. Nigdy nie czułam się zawiedziona, zawsze wracałam z naładowanymi akumulatorami, więc nawet nie przywiązuję większej wagi do opisów. Wiem, że zawsze jest super atmosfera i poczucie dobrze spędzonego czasu.
Kamila
Krzysię poznałam na jednym ze spotkań coachingowych w Białymstoku, dodałam ją do znajomych… I nawet nie sądziłam, że to tak wiele zmieni w moim życiu. Kiedyś bardzo lubiłam pisać wiersze i opowiadania, zaprzestałam gdy krytyczne myśli w mojej głowie na temat tej twórczości przeważyły. Wzięłam udział w bezpłatnym skype’owym spotkaniu pt.:”piszę bo chcę” pamiętam, że pomyślałam „właściwie to tak chcę”. nazwa tego kursu jest bezbłędnie trafionaKrzysia wyznaje zasadę nie krytykowania i dla początkującego pisarza daje to komfort napisania czegokolwiek A gdy po pierwszym przeczytaniu jakiegoś krótkiego tekstu usłyszałam pochwałę to już wiedziałam napewno : chcę pisać. Zapisałam się na kurs i bardzo czekam na każdy kolejny poniedziałek kiedy się spotykamy. Dziękuję Ci Krzysiu za te wszystkie chwile czystej radości nad kartką bo dzięki Tobie otworzyłam sobie więcej przestrzeni na wyrażanie siebie i nie tylko na piśmie.
(…)Jest to duża zasługa prowadzącej warsztaty Krzysi Bezubik, która stworzyła pole do nieskrępowanej dyskusji i rozwoju dla uczestników. Jak dalekie to było od nudnych wykładów, po których zostaje pewny zasób wiedzy, ale brak motywacji do działania!Z innymi uczestnikami kursu współpracowało mi się rewelacyjnie. Miałam okazję pisać wspólne teksty z kilkorgiem z nich i mimo, że nie były to moje ulubione ćwiczenia, dały mi bardzo dużo. Zwalający z nóg dialog kiełkujących ziemniaków? Co to dla nas!
Basia
Pamiętam, jak lata temu pojechałem na warsztaty plenerowe, które zorganizowała Krzysia. To był czas nie tylko ćwiczenia umiejętności pisarskich, ale także poznawania świetnych ludzi i wypoczynku. Szczerze polecam, szczególnie tym, którzy szukają dobrych warunków do uporządkowania swoich planów pisarskich
Mariusz